czwartek, 14 listopada 2019

Deadly Class. Tom 3: Wężowisko - Recenzja

Przed lekturą „Deadly Class” nie podejrzewałem nawet, że komiks, który traktować będzie o szkole dla młodocianych zabójców zrobi na mnie na tyle dobre wrażenie, że na jego kolejne tomy będę czekał z dużą niecierpliwością. Tymczasem właśnie tak się stało, a „Reagan Youth” i „Dzieci czarnej dziury” znacznie zaostrzyły mój apetyt na poznanie dalszych perypetii Marcusa Lopeza i spółki. W końcu nadszedł ten czas, po wakacyjnej przerwie wydawniczej Non Stop Comics wraca do świata żywych, a my dostajemy „Wężowisko”.

Przedstawione w poprzednich tomach serii wydarzenia zaczynają zbierać swoje żniwo. Marcus musi zmierzyć się z konsekwencjami zabójstwa jednego z uczniów – niestety nic nie układa się po jego myśli, a sprawy przybierają dokładnie tak zły obrót, jak tylko mogą. Jakkolwiek zamordowany był naprawdę złym człowiekiem, to skutki jego eliminacji mogą być znaczące. Szybko okazuje się, że od Marcusa zaczynają odwracać się jego najbliżsi dotąd znajomi, on sam staje się ofiarą społecznego ostracyzmu, a kolejne, coraz bardziej desperackie próby odwrócenia złego losu przynoszą coraz to nowsze problemy.

Uczniowie King’s Dominion bardzo szybko uczą się, że ich działania mają określone konsekwencje. Może nie są zwyczajnymi młodymi ludźmi, lecz adeptami sztuki zabijania, ale nadal muszą pamiętać o tym, że ich także obowiązują pewne reguły. I choć są one zdecydowanie inne niż te dotyczące ich rówieśników uczęszczających do normalnych placówek, to także jasno określają, co mogą robić, a czego nie. Jednakowoż skoro mamy do czynienia z grupą nastolatków, w których buzują hormony i którzy z reguły są buntowniczy, to te zasady negują jeszcze mocniej. A z tego, rzecz jasna, wynikają kłopoty, oczywiście nakręcające fabułę.

Początek „Wężowiska” zamyka wątki rozpoczęte w poprzednich tomach, po czym autor skupia się przede wszystkim na postaci Marcusa. Tym razem to on stoi na pierwszym planie i raczej nie dzieli czasu ekranowego z pozostałymi postaciami. Z jednej strony Remender musi wspomnieć co nieco o kłopotach dojrzewania (wszak wiek protagonisty zobowiązuje), z drugiej udaje mu się uniknąć sztampy i teen dramy, co jest godne pochwały także z tego powodu, że w komiksie pojawiają się wątki młodzieńczych miłostek, co jednak istotne, prowadzi je z wyczuciem i przedstawia w nieszablonowy sposób.

Fabuła trzeciej odsłony „Deadly Class” jest naprawdę przekonująca i trzyma w napięciu, nawet mimo faktu, że w drugiej części scenarzysta skupia się bardziej na wewnętrznych rozterkach nastolatka. Remender umiejętnie prowadzi akcję i swobodnie łączy różne konwencje i motywy. Początek albumu to czystej wody akcja, kolejne strony aż kipią adrenaliną i zachwycają obrazowym i efektownym prezentowaniem stosowanej przez bohaterów przemocy. Dalsza część to wspomniane wyżej spojrzenie wewnątrz, które jest jednak równie atrakcyjne, jak sama rozwałka, a to zwłaszcza za sprawą sporej dawki nihilizmu, którym doprawione są przemyślenia Marcusa.

Po raz kolejny dobrą robotę wykonał odpowiedzialny za warstwę graficzną całości Wes Craig. Pierwsza część albumu jest dynamiczna i efektowna oraz skadrowana w przejrzysty i umiejętny sposób, dzięki czemu sceny akcji potrafią porwać i zachwycić kompozycją i stylem. Później, gdy pojawia się więcej momentów statycznych, rysunki też nie nudzą, co także uznaję za zaletę. Komiks utrzymany jest ponadto w dość brudnych barwach, co sprawia, że brzydota świata przedstawionego wydaje się jeszcze bardziej widoczna.

Choć to dopiero trzeci tom zbiorczy, to po jego lekturze mogę z dużą dozą prawdopodobieństwa domniemywać, że będzie to cykl, który na dłuższej przestrzeni potrafi utrzymać równy, i co najważniejsze, wysoki poziom. Na tę chwilę bowiem odsłona numer trzy jest dokładnie tak samo dobra, jak dwie poprzednie. Nie powiem, bardzo jestem z tego faktu zadowolony i mam nadzieję, że taki stan rzeczy utrzyma się także w przyszłości. „Deadly Class” to jeden z najmocniejszych tytułów w ofercie Non Stop Comics i znajduje to potwierdzenie w „Wężowisku”.


Tytuł: 1988. Wężowisko
Seria: Deadly Class
Tom: 3
Scenariusz: Rick Remender
Rysunki: Wes Craig
Kolory: Lee Loughridge i Justin Boyd
Tłumaczenie: Marceli Szpak
Tytuł oryginału: Deadly Class Vol. 3 – The Snake Pit
Wydawnictwo: Non Stop Comics
Wydawca oryginału: Image Comics
Data wydania: wrzesień 2019
Liczba stron: 128
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Format: 170 x 260
ISBN: 978-83-8110-919-2

(Recenzja powstała dzięki współpracy z serwisem Szortal i na nim była pierwotnie publikowana - KLIK)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz