czwartek, 28 maja 2015

Z Archiwum X Tom 2: Żywiciele - Recenzja

Jak powszechnie wiadomo, Z Archiwum X powróci na mały ekran już niebawem. Zanim jednak będziemy świadkami tego niewątpliwie wielkiego wydarzenia, w nasze ręce trafiła komiksowa seria, będąca oficjalną kontynuacją serialu. Za dalsze przygody agentów Muldera i Scully wzięto się na poważnie, komiks podejmuje ważne wątki, ponadto pojawiają się tu znane fanom postaci, a wśród twórców widzimy Chrisa Cartera, który ponownie bierze nadzór nad opowiadaną historią. Czyż taki projekt może zakończyć się niepowodzeniem? Oczywiście, że może, jednak, na szczęście, nie w tym wypadku.

Drugi tom serii wydawanej w Polsce przez SQN to nieco inna formuła niż poprzednio. Tym razem nie otrzymujemy jednej, zamkniętej historii, a cztery krótsze fabuły. Wciąż jednak jest to to, co w The X-Files najlepsze. Pierwsze dwa rozdziały to kontynuacja odcinka Host (S02E02). Agenci zostają wezwani do miejscowości Martha’s Vineyard, na której dochodzi do kilku zaginięć turystów. Trop wiedzie ku stworzeniu, z którym agenci mieli już wcześniej styczność. Następnie twórcy w intrygujący podejmują tematykę informatorów Muldera, a na scenę powraca bohater znany z początkowych serii serialu. Dwa ostatnie rozdziały tomu to z potyczka Scully z wyznawcami "Szeleszczącego Boga” i podróż w przeszłość Palacza. Klasyka jak się patrzy.

Fabuła Żywicieli to w znacznej mierze powrót do znanej i lubianej wśród fanów formuły monster of the week. Większa część tego tomu to właśnie historie niemitologiczne, w których Mulder i Scully mierzą się z dziwadłami. Tym razem mamy do czynienia z mutacją człowieka i płazińca (jak wspomniałem wcześniej, ten konkretny potwór już w serialu gościł) oraz wyznawcami specyficznego boga. W obu przypadkach są to tematy typowe dla serialu i, co najważniejsze, przedstawione tu zostają w interesujący sposób. Czytelnik ma tu do czynienia z odpowiednią dozą dziwactwa i makabry, wtłoczonej w ramy krótkich, lecz emocjonujących historii.

Kolejne dwa rozdziały to już nieco inna tematyka, jednak wciąż bardzo typowa dla The X-Files.  Najpierw otrzymujemy historię o jednym z byłych informatorów Muldera, którego widzimy, gdy bierze udział w pewnym mało przyjemnym rządowym eksperymencie. Możemy się z niej dowiedzieć paru bardzo ciekawych rzeczy o motywach ludzi dostarczających informacje Foxowi. Drugi ze wspomnianych rozdziałów opowiada o kolejnej ważnej dla serialu personie, czyli o Palaczu. To szybki rzut oka na przeszłość tego bohatera. Fabuła powinna przynieść fanom sporo radości, wyraźne widać nawiązania nie tylko do konkretnego odcinka serialu, ale przede wszystkim do przeszłości bohaterów.  Twórcy przybliżają nam wydarzenia, które rzucają nieco więcej światła na samego Palacza, jak i rodzinę Muldera. To także interesujące zobrazowanie skomplikowanych relacji między poszczególnymi bohaterami.

Druga odsłona 10. Sezonu Z Archiwum X to spore zróżnicowanie graficzne. Zawarte w tym tomie rozdziały ilustrowało kilkoro artystów. Mamy tutaj m.in. kontynuację stylu znanego z pierwszego tomu. Artysta, który go ilustrował, Michael Walsh, tym razem zatrudniony został do pracy przy zaledwie jednym rozdziale (tym o informatorze). Po raz kolejny też otrzymaliśmy od niego rysunki dosyć surowe, lecz idealnie obrazujące towarzyszący fabule mroczny klimat. Wielka szkoda, że to jego ostatnie ilustracje na potrzeby tej serii. Na szczęście pozostali rysownicy, mimo że prezentujący inne podejście, to wciąż artyści, których prace stoją na wysokim poziomie. Gdy trzeba, rysunki są dosyć dosłowne i dynamiczne (Elena Casagrande i Silvia Califano), innym razem mocno realistyczne, a momentami także nieco malarskie (menton3 i Tony Moy). Dla każdego coś miłego.

Dziesiąta odsłona serialu, mimo że prezentowana za pomocą innego niż dotychczas medium, to wciąż rozrywka na naprawdę wysokim poziomie. Co więcej, póki co sprawia lepsze wrażenie od serialowych sezonów nr 8 i 9. Miejmy nadzieję, że tendencja zostanie utrzymana do końca serii. Bardzo cieszy, że polski fan ma okazję zapoznać się z tym tytułem, to świetna rozgrzewka przed powrotem wersji aktorskiej na małe ekrany, a co istotne, podana w naprawdę przyjemny sposób - twarda oprawa, niezła cena i dobry papier. Ostatnie lata to spory rozrost komiksowego rynku w Polsce. Bardzo cieszy, że kolejne wydawnictwa zajmują się u nas prezentacją interesujących tytułów komiksowych. Większy wybór to wszak większa konkurencyjność. A SQN prezentuje się pod tym względem naprawdę interesująco.  Stosunek jakości do ceny jest satysfakcjonujący.

8/10  

Tytuł: Z Archiwum X, tom 2. Żywiciele
Tytuł oryginału: X-Files Season 10, Vol. 2
Fabuła: Joe Harris i Chris Carter
Scenariusz: Joe Harris
Rysunki: Elena Casagrande, Silvia Califano, Michael Walsh, Gregg Scott, menton3, Tony Moy
Kolory: Arianna Florean, Valentina Cuomo, Azurra M. Florean, Jordie Bellsire, Art. Lyon
Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski
Wydawca: SQN
Data wydania: 20 maja 2015
Liczba stron: 128
ISBN: 978-83-7924-420-1

(Recenzja powstała dzięki współpracy z serwisem http://szortal.com/ i na nim była pierwotnie publikowana - KLIK)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz